Polska Agencja Informacyjna

RFI: Rozmowa między Trumpem a Cai Yingwen oznacza nowy rozdział w relacjach chińsko-amerykańskich

Rozmowa telefoniczna między prezydentem elektem Donaldem Trumpem a przywódczynią Tajwanu została niedawno określona jako "drobne wydarzenie" przez ministra spraw zagranicznych ChRL Wang Yi, a Pekin nadal bagatelizuje jej symboliczne znaczenie. Dziennikarze RFI są zdania, że jest ona zapowiedzią olbrzymich zmian w stosunkach chińsko-amerykańskich jaka nastąpi w czasie administracji Trumpa.

Oficjalne relacje dyplomatyczne między Waszyngtonem a Tajpej zostały zerwane w 1979 roku, lecz już trzy lata później prezydent Reagan zapewnił, że USA będą nadal dostarczały uzbrojenie na wyspę. Przez wiele władze amerykańskie pozostawały sojusznikiem Tajwanu, lecz nie nawiązały już powtórnie oficjalnych stosunków, by nie irytować Pekinu. - Wygląda na to, że Trump chce tę sytuację zmienić - podaje RFI.

Nowa administracja jest zdania, że rozwój ekonomiczny ChRL doprowadził do upadku 18 tys. amerykańskich firm i przyczynił się do znacznego zwiększenia bezrobocia w kraju. Prezydent elekt w czasie wyborów wielokrotnie obiecywał, że nie tylko nałoży wysokie cła na chińskie produkty, ale również sprawi, że przedsiębiorcy z USA przeniosą swoje fabryki z powrotem do ojczyzny. Równie często wyrażał sprzeciw wobec polityki monetarnej i wojskowej Pekinu, dlatego można mniemać, że rozmowa z Cai była wyraźnym sygnałem, który partia komunistyczna nadal bagatelizuje.

 

Źródło: RFI